– Podjęliśmy decyzję, że przywracamy czasową kontrolę na granicy Polski z Niemcami oraz Polski z Litwą – poinformował premier Donald Tusk we wtorek, 1 lipca 2025 r. Rząd zdecydował o czasowym przywróceniu kontroli na granicy polsko-niemieckiej oraz polsko-litewskiej. (…) Rozwiązania zaczną obowiązywać od poniedziałku, 7 lipca 2025 r. (…)
Kontrole zostaną wprowadzone na podstawie przepisów mówiących o tym, że w przypadku, gdy poważne zagrożenie porządku publicznego lub bezpieczeństwa wewnętrznego w państwie członkowskim jest niemożliwe do przewidzenia i wymaga podjęcia natychmiastowego działania, to państwo członkowskie może wyjątkowo i w trybie natychmiastowym przywrócić kontrolę graniczną na granicach wewnętrznych.
Żródło: MSWiA
Komentarz prezesa ZMPD Jana Buczka:
Przy współczesnym systemie przemieszczania się ciężarówek z ładunkami po terytorium Wspólnoty Europejskiej wprowadzenie jakiegokolwiek zakłócenia wywołuje trudne do przewidzenia skutki. Nawet przeprowadzane przez Niemców w miarę w łagodny sposób kontrole wywołały w naszej branży sporo perturbacji i spowodowały realne koszty dla przewoźników.
Kierowcy z jednej strony mają bardzo ściśle określony reżim aktywnej pracy, z drugiej zaś w wielu państwach Unii Europejskiej dostarczają towary bezpośrednio z ciężarówki na linie produkcyjne; dostawa jest na czas Zero. I my nauczyliśmy się to robić.
Dziś mamy do czynienia z sytuacją kryzysową wywołaną różnymi czynnikami nie tylko w Europie, ale przede wszystkim w naszym kraju, co doprowadziło do poważnych problemów naszej branży. Dlatego tym bardziej nie możemy spokojnie patrzeć, jak jesteśmy wplątywani w jakąś hucpę polityczną wywołaną przez ludzi, którzy w imię górnolotnych haseł działań obywatelskich bezrefleksyjnie rzucają nam kłody pod koła.
Przewoźnicy ciężko pracują, by zasilać budżet naszego państwa. Jednocześnie resztkami sił próbują utrzymać się na powierzchni. Kolejna bariera w postaci kontroli granicznych może spowodować, że wielu z nich podejmie decyzję o zaprzestaniu tej niedochodowej dziś działalności.
Będę na ten temat rozmawiał z ministrem infrastruktury, przedstawię nasz punkt widzenia. Oczekuję konkretnych działań, zapewniających przewoźnikom spokojny przejazd.
Z niepokojem czekam na poniedziałek, bo z wieloletniego doświadczenia przypuszczam, że – w przeciwieństwie do niemieckich kontroli – nasze będą „na twardo”. Funkcjonariusze Straży Granicznej postawią blokady i wszyscy będziemy stać w wielogodzinnych korkach. A to będzie miało i dla przewoźników, i dla konsumentów opłakane skutki.


